Kwiecień, 2012
Dystans całkowity: | 1167.20 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 44:24 |
Średnia prędkość: | 25.16 km/h |
Liczba aktywności: | 15 |
Średnio na aktywność: | 77.81 km i 3h 10m |
Więcej statystyk |
Lansik nad Wisłą
-
DST
42.70km
-
Czas
01:42
-
VAVG
25.12km/h
-
Sprzęt Corratec
-
Aktywność Jazda na rowerze
Spokojniutko, napawając się słoneczkiem i ciesząc się z faktu że wreszcie mogę jeździć na krótko.
Pierwsza setka
-
DST
168.00km
-
Czas
06:27
-
VAVG
26.05km/h
-
Sprzęt Corratec
-
Aktywność Jazda na rowerze
Liczona w milach :P. Powrót z domku w Leśniówce do domu w Krakowie. Planowałem zrobić 500km w pierwszym tygodniu Kwietnia, zrobiłem tylko 400 (trochę przeszkodziła pogoda). Mimo to zadowolony jestem z długich godzin spędzonych w siodle i mam nadzieję że zaprocentują w przyszłości.
Trzy przełęcze
-
DST
142.00km
-
Czas
05:22
-
VAVG
26.46km/h
-
Sprzęt Corratec
-
Aktywność Jazda na rowerze
Konkretnie to przełęcz Hałbowska, Beskid nad Ożenną i Małastowska. Do tego możnaby doliczyć przełęcz Beskidek na granicy polsko-słowackiej, ale była jakaś taka nieduża ;). Jechałem w wielką sobotę, od Żmigrodu do Gorlic minęło mnie może 10 samochodów. W dolinie Wisłoki znowu silny wiatr w twarz, jechałem 20kmh.
Po słowackiej stronie piękna pogoda i dalekie widoki na otaczające góry. Przełęcz Małastowska cicha, porośnięta pachnącym lasem, niezbyt stroma, czysta przyjemność. Dużo dobrych asfaltów. Polecam wszystkim tą trasę.
Setka z rana
-
DST
95.00km
-
Czas
03:36
-
VAVG
26.39km/h
-
Sprzęt Corratec
-
Aktywność Jazda na rowerze
Oczywiście po Puszczy. Ponieważ blog mi się rozjeżdża kiedy wpisy dla danego miesiąca są za krótkie, napiszę coś jeszcze ;p Może małe podsumowanie roku 2011 (lepiej późno niż wcale).
Z celów które postawiłem sobie pod koniec 2010 zrealizowałem większość: było kilka startów w maratonach, był start w Wieliczce, jest nowy szablon bloga, jest pulsometr, wiele nowych przełęczy zdobytych (zwłaszcza w Dolomitach). Nie ma nowego roweru, i nie zanosi się żeby się pojawił. Z serwisowaniem sprzętu dalej mizernie, ale przynajmniej nabieram wprawy w myciu roweru i konserwacji napędu ;p. Przygotowanie do sezonu było kiepskie - trochę siłowni co jakiś czas - ale to pikuś w porównaniu z tą zimą. W tym roku od października nie robiłem zupełnie nic, i teraz na wiosnę mocno to odczułem.
Dlatego celem na ten sezon jest intensywnie pracować tak żeby powrócić do zeszłorocznej formy - jak dobrze pójdzie to będzie na jesień. Chcę zaliczyć parę startów: ważna jest dla mnie Wieliczka i Pętla Beskidzka. Oprócz tego parę innych imprez Road Maraton zależnie od czasu i możliwości. I oczywiście Kącik i IC.
Chcę też zaliczyć kolejny wyjazd w góry, zdobyć nowe przełęcze. Ambicji sportowych nie mam - tylko dobrze się odżywiać, jeździć mocno, dobrze odpoczywać, dobrze się bawić. Przydałoby się może tylko znaleźć jakąś stałą trasę czasówki na której robiłbym test co jakiś czas.
Niepołomice
-
DST
53.00km
-
Czas
02:12
-
VAVG
24.09km/h
-
Sprzęt Corratec
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zimno